Pan Marek prowadzi mały warsztat samochodowy i ma własnego busa Iveco Daily, którego używa codziennie do rozwożenia materiałów. Gdy zepsuł mu się silnik, postanowił zaoszczędzić i kupił regenerowany silnik z ogłoszenia.
Sprzedawca obiecywał, że silnik jest po kompletnej kontroli, 6 miesięcy gwarancji i działa jak nowy.
Tylko że po 2 miesiącach silnik znowu padł. Reklamacja trwała 3 tygodnie, silnik mu w końcu wymienili na inny regenerat - ale po kilku dniach pojawiły się te same problemy: wyciek oleju, utrata mocy.
- 2 miesiące i silnik znowu zepsuty
- 3 tygodnie trwająca reklamacja
- Drugi regenerat z tymi samymi problemami
- Tydzień przestoju w warsztacie, utracone zlecenia
- - 2 500 € na manipulacjach i pracach